Badanie

Mój raczej luźny sposób bycia dość często powoduje, że przypadkowi ludzie mylą mnie z kimś kompetentnym w danej dziedzinie. Milion razy odpowiadałem, że przepraszam uprzejmie, ale ja tu nie pracuję, ja się nie znam, nie umiem pani pomóc, bardzo chętnie, ale tam jest pracownik działu, aweźżesięczłowiekuodpierdol i tak dalej tym podobne – bez rezultatu. Może to dlatego, że po leruamerlę chodzę w niebieskich roboczych ogrodniczkach, żółtym polo i z miarką w dłoni, a po aptece w fartuchu ze stetoskopem, nie wiem, ludzie chyba po prostu uważają, że jak widzą mnie w intimissimi w samym pasie do pończoch i push-upowym biustonoszu to pewnie się znam.

Po jakimś czasie przywykłem już do tych pytań i przestałem walczyć, więcej nawet, staram się w miarę możliwości pomóc, dość często wyobrażając sobie podmioty zainteresowane moimi kwalifikacjami w innym kontekście, niż ten w jakim przyszło nam się w onej chwili zderzyć. Parę tygodni temu na przykład, pomagałem wybrać w ikei dywan żonobójcy, któren musi niepostrzeżenie zanieść ciało połowicy do bagażnika wartburga. To nic, że kupującym był ksiądz i wybierał dywan na plebanię, dobierałem taki, który najlepiej zamaskuje krew i nie będą wystawały nogi. Innym razem byłem przekonany, że uczestniczę w tajnym projekcie NASA dotyczącym kolonizacji Czerwonej Planety, w rzeczywistości natomiast tłumaczyłem jak działa pralko-suszarka leciwemu małżeństwu z Otwocka.

Kilka dni temu, kapiąca seksem piękność zaczepiła mnie w trakcie buszowania po sklepie z fikuśnymi pidżamami, by dowiedzieć się czy kusy komplecik, któren dzierżyła w wiotkiej dłoni, jest objęty promocją. Mój świat lekko zawirował, bowiem natura zrobiła swoje i wyobraźnia zalała się testosteronem, reagując mimowolną wirtualną erekcją i atawistycznym pragnieniem zbliżenia oraz drzewem, domkiem z czerwonej cegły i płotkiem, synem Kacprem i córką Julką, wakacjami w Serocku i nartami w Murzasichlu. Filmu, który tym razem mi się w głowie wyświetlił, Polonia1 nie puściłaby nawet po 23. Potwierdziłem tylko, że owszem, zestaw obejmuje promocja, gdyż zestaw ten istotnie obejmowała promocja, o czym informowała ogromna metka z napisem, że zestaw ten obejmuje promocja. Piękność podziękowała i odchodząc zapytała mnie, czy może przymierzyć ten szlafrok na wystawie. Oczywiście, odpowiedzialem uprzejmie, proszę bardzo, ale mamy tutaj też przymierzalnie. Zaśmiała się perliście i lekko się spłoniwszy pomknęła w kierunku tychże.

Wczoraj miałem pierwsze w życiu badanie prostaty. Na Grzybowskiej. Tak, miałem erekcję. Lekarką była pani od szlafroka. Japierdolę, ręce opadają.