Dżentelmenel

Chciałbym wnieść sprostowanie w sprawie powszechnych oskarżeń Włochów o seksizm, albowiem uważam, że się nie zgadzam oraz że raczej nie sądzę. Dziś byłem świadkiem takiej oto sytuacji: dwóch jegomości podejrzanej proweniencji, dość mocno nadwyrężonych upałem i dużą ilością wchłoniętego alkoholu, postanowiło wytoczyć się z tymczasowo zasiedlanego kartonu w okolicach pobliskiego mostu i ruszyć ku zachodnim rubieżom Wiecznego Miasta. Wyglądali zgoła heroicznie, gdy tak uparcie stawiali czoła grawitacji, która bezlitośnie obnażała ich nikczemne możliwości, bowiem każdemu ruchowi w przód towarzyszyło pełne dramatyzmu osunięcie tego bardziej zdrożonego, który wyglądał jak Flavio Briatore po wylewie, w ramiona towarzysza, coś jak robocza inscenizacja Piety. Po osunięciu następowała mobilizacja i atak na uprzednio upatrzony azymut. Traf chciał, że trajektoria ich śmiałej próby eksploracji Rzymu przecinała się ze ścieżką, jaką obrała olśniewająca donna, której obfity biust zaplątany w gorset ni stąd ni z owąd wychylił się był raczył zza pobliskiej bazyliki. W kolesiu podobnym do upośledzonego Flavio Briatore włoski temperament obudził Casanovę, bowiem zebrał się w sobie, gwizdnął przeciągle i z niewybrednym gestem skomentował zawartość gorsetu. Dalej wypadki potoczyły się błyskawicznie – gwizd i komentarz niezwykle oburzył jego kompana, który zareagował był natychmiast czyli z całej siły chlasnął podrywacza w pysk. Liść był tak soczysty, że Flavia wyrwało z butów, wykonał podwójnego aksla i w trybie pilnym zaprzyjaźnił się z trotuarem. Krewki towarzysz poległego pokłonił się szarmancko, wybełkotał „Scuza, donna” i jął zdrapywać truchło druha z nawierzchni.

4
Dodaj komentarz

4 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Adam

Cu-do-wne!:)

Cóż za miły gentlemen! :)

Simonka

Takich mężczyzn nam trzeba! Dzień dobry pani kurwo 🤗 i od razu świat wygląda lepiej 😊 💃
Nieustannie uwielbiam Twój styl🤴

Monika

Wiesz, przypomina mi to sytuację autobusową. Wsiada dziewczyna do tramwaju, parę siedzeń dalej siedzi grupka, której nie stać na słuchawki, przez CO zmuszają całą resztę autobusu do słuchania JEDYNEGO-SŁUSZNEGO-GATUNKU-muzycznego. Niemal natychmiast jakiś inny przedstawiciel ortalionowej gwardii krzyknął do muzycznych: te, wyłącz to, Pani tutaj czyta. Przeszkadzasz jej.
I serce urosło, małym gestem zostało przynajmniej na chwilę uskrzydlone.