Fascynujące

Kolejna kawa i cieknie sobie poniedziałek, piszę pracę mag (czasem magisterską a czasem magiczną) i wlepiam gały za okna Kawiarni. Działa jak film z Chaplinem – dźwięk z lapka a obraz zza szyby. Oni to słyszą?! Bo się synchronizują, nieźle..
No to montuję swój film – wokół tupią ZaaferowaniSwoim, nie widzący nic („bo zaparowały mi szkła”),BezPracyNieMaKołaczy poprawiają swoje krawaty, myśląc pewnie, że to coś zmienia, a wizerunek to przecież narzędzie czy jakoś tak, Pani-z-Wąsem naprzeciwko podaje kabanosy i pierś skurczaka i skubie Niewidaćco, WewnątrzZestresowani złażą im wszystkim z drogi ale różnica w prędkości przesuwu powoduje, że zderzenia są częste i brzmią jakby coś ciągle zgrzytało. „Przepraszam” szepczą a „Odpierdol się” krzyczą. Ktoś się uśmiecha, ktoś czmycha, inny kucnął.
Fajne to.

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
ania Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
ania
Gość
ania

tia…. przy bólach rodzenia mag nawet widok przez okno jest bardziej fascynujący ;-)