Nobel

Ponieważ obecnie ważą się losy Nobla z dziedziny fizyki, to poczułem się wezwany do tablicy. I nie, że jakieś tam akademickie pitu-pitu o kwantach czy kwarkach, ale cywilizacyjny skok w nową epokę, taki z pierdolnięciem i w ogóle. Być może to moja ostatnia szansa na dokonanie rewolucji w nauce i mógłbym swoje odkrycie zabrać ze sobą do grobu, ale wiedziony szlachetnością i dbałością o kondycję Człowieka, postanowiłem wnieść swój wkład w zbudowanie podwalin pod nowy porządek świata, który po mojej publikacji już nigdy nie będzie światem, jaki znasz.
Czas to pojęcie sprzężone z prędkością. Przy odpowiednio dużej mógłbym go zagiąć, a kto wie, może nawet zawrócić. I to był punkt wyjścia do podjęcia polemiki z einsteinowską teorią względności, za granicą której czaiło się Oświecenie.
Złożyły się nań miliony idei zamienione na lata rozmyślań, setki nieprzespanych nocy, dziesiątki tysięcy wydane na edukację, nieskończona liczba eksperymentów, krew, pot i łzy człowieka, który marzeniami sięgał poza widnokrąg.

I dziś już wiem. Wiem jak przenieść się w przyszłość.

 

 

 

Wystarczy poczekać.

  • mph

    Czekalam na przyszlosc. Na te chwile, kiedy pojawi sie nowy wpis Twojego autorstwa. Teraz ta chwila stala sie przeszloscia, ale w perspektywie przyszlosc. Poczekam.

    PS Sorry za brak polskich znakow. Uroki angielskiej klawiatury. Obiecuje sie poprawic, jak w przyszlosci przesiade sie na rodzimy sprzet. Wystarczy cierpliwie poczekac.