Prawy ctrl

Nigdy się nie nauczę. Nigdy. Znowu zaprzyjaźniłem swój krwiobieg z jakimś-kurwa-specjalistą-od-wyginania-rzeczywistości. No i się zepsułem.
A teraz jestem bezużyteczny jak prawy CTRL. Przed chwilą, na klatce schodowej, powiedziałem Irkowi Bieleninikowi, żeby spierdalał z tym Fairy, ale to chyba nie był on, tylko łysy sąsiad szedł olej w swojej Octavii wymienić. Powoli w moim bloku przestaję być gwiazdą socjogramu i przechodzę na ciemną stronę. Trochę słabo, bo staruszki łykały jak pelikany „historię na wnuczka” i jakoś reperowałem budżet. A teraz ktoś musi mnie zastrzelić, zawinąć w dywan i wyrzucić na poboczu tak, żeby wyglądało na wypadek.
***
Trudno, będę żył z ustawiania kręgli, no bo gdzie oni znajdą drugiego faceta z czterema kciukami w kształcie wylotówki na Sochaczew, który żywi się klejem do tapet?

5
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
CloudinsomniaMarta Siwińska Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marta Siwińska
Gość
Marta Siwińska

Ale po co?

insomnia
Gość
insomnia

Jakiś-kurwa-specjalista-od-wyginania-rzeczywistości mnie rozpierdolił. jesteś geniuszem
a poza tym wisisz mi paczkę makaronu, który na papkę rozgotowałam czytając twojego bloga
pozdrawiam człowieku-o-tak-pojebanym-podejściu-do-świata-że-psychopaci-wymiękają

Cloud
Gość
Cloud

Mnie też :D
Otwieram kajecik, notuję w rubryce „do zapamiętania” z dopiskiem >>używać codziennie <<

Cloud
Gość
Cloud

A próbowałeś zrobić dziurę w dnie, zanim się od niego odbiłeś? Mi się czasem zdąży zeskrobać trochę tego twardego plastiku, tego na L, ale jeszcze nigdy nie widziałam co mam po drugiej stronie. Właśnie teraz pożałowałam, że zbyt nieuważnie przyglądałam się życiu koszatniczek. Te potrafiły zeżreć ćwierć kuwety, zanim się orientowałam, że spierdoliły z klatki.

Cloud
Gość
Cloud

A próbowałeś zrobić dziurę w dnie, zanim się od niego odbiłeś? Mi się czasem zdąży zeskrobać trochę tego twardego plastiku, tego na H, ale jeszcze nigdy nie widziałam co mam po drugiej stronie. Właśnie teraz pożałowałam, że zbyt nieuważnie przyglądałam się życiu koszatniczek. Te potrafiły zeżreć ćwierć kuwety, zanim się orientowałam, że spierdoliły z klatki.