Ruletka

Mój kolega, Szymek, grał. Odkąd go pamiętam to obstawiał wisienki na jednorękim bandycie albo który koń szybciej czy zawodnik bardziej. Przepuścił kupę siana na zgadywanie skąddokąd i jakszybko. Karty go pochłaniały tak, że tracił kontakt z rzeczywistością, potrafił kilkanaście godzin siedzieć przy stole i inkasować/tracić naprawdę duże pieniądze. Z grubasami, którzy kupili pół świata. Z półświatka.
Powolutku ziemia stawała się dla Szymka coraz bardziej pochyła i, w końcu, wśród wrzawy i wiwatów współtowarzyszy kolejnych eskapad, zaczął się toczyć w dół. Początkowo łatał dziury w budżecie pożyczkami o 4 nad ranem od znajomych pana Gienia, ale szybko okazało się, że nie są oni jakoś specjalnie towarzyscy i podczas odwiedzin w mieszkaniu Szymka zostawiają bałagan zaplątany w terminy i lęk. Czas sobie leciał, Szymek gubił życie, a świat sie jakoś kręcił.
W końcu mój kolega-hazardzista wystrzelał się z amunicji, sprzedał co miał i uciekł do Niemiec z wyznaczoną ceną za swoją głowę. Czyli, że już nigdy nie wróci. Bo egzekucja. Pan Gienio tylko o 4 rano był do rany przyłóż, przez resztę doby to rany raczej zadawał. Przy pomocy umyślnych klocków, wielbicieli sterydów i metali ciężkich.
Kilka razy pojechałem do Szymka, był ostro powyginany budowaniem życia na emigracji, wynajmował sto różnych mieszkań i ciągle tkwił na życiowym zakręcie. Poznałem jego partnerkę-niebieskiego-ptaka, wyjaraliśmy tonę zioła i powłóczyliśmy się po kasynach. Lubiliśmy obaj te nasze ruletkowe wypady, każdy z innego powodu – dla mnie Szymek wlewał barwę w otaczający świat, a ja dla niego byłem jedyną osobą, która nie mówiła mu nigdy, że musi to rzucić.
***
W piątek pod moją klatką zaparkował piękny Continental. Opuszczone szyby, „Walking in my shoes” w głośnikach, złoty zegarek i przymocowany do niego uśmiechnięty Szymek. Wygrał w niemieckiego totka.

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Agnieszka LewandowskaklasycznaFermena Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Fermena
Gość
Fermena

ciekawa jestem co będzie dalej :)

klasyczna
Gość
klasyczna

Zmenił się w ślepą kurę?

Agnieszka Lewandowska
Gość
Agnieszka Lewandowska

DETERMINACJA…. i wszystko w temacie