Walka

23 lutego to Ogólnopolski Dzień Walki z Depresją.

Sporo ludzi kręci się w kółko wewnątrz niewidzialnego więzienia, drapią ściany, których nie ma, krzyczą, gdy nikt nie patrzy.
Czasem ich mijam w drzwiach, na chodniku, w przejściu podziemnym i wcale nie widać, że łażą po linie, ze wszystkich sił usiłując zachować równowagę. Są wirtuozami zamaskowanego bólu i nikt nie wie jak ciężkie walki toczą każdego dnia, gdy kawałek po kawałku skrada się w nich lęk wymieszany ze wstydem.

Bądźcie dla siebie dobrzy. Wszyscy.

***

Te wszystkie smutne myśli chroboczą, smażąc się na patelni umysłu. Teflonowa, więc nie przywierają. Skwierczą sobie po prostu, co chwila zachlapując sumienie. Drobne, krótkie, pourywane – takietam drobinki piasku zamiecione pod dywan, intruzywne drobiazgi, bez meldunku w głowie, ale za to nachalne, wiecznie zalewające sąsiadów, głośne, brudne i egocentryczne; wywalisz drzwiami – wracają oknem, niezrażone niegościnnością i brutalnością eksmisji. Sabotują każdą Chęć i Działanie, ciagle obecne, ot, muzyka w tle, nigdy nienasycona, pochłaniająca żarłocznie energię.
Pożar w głowie.
No to stop. Stop.
Wsteczny.
Powąchaj trawę, połaź boso, napij się ze strumienia i obejmij drzewo. Pogadaj z sąsiadem, tym od futrzanej czapki i skody kombi, kup podwawelską, odbierz pocztę, zadzwoń gdzieś – w głosie mieści się więcej niż tylko dźwięk, kompres jest lepszy niż kompresja.
W ruchu kryje się działanie, niewidoczne na pierwszy rzut oka, gdy zapętlony, w czarnowidzącej niewoli, leżysz skulony pod stołem. W działaniu – wolność. Wolność w działaniu.
Wyjdź.
Biegnij.

***

To dla Ciebie, wiem, że słyszysz.

4
Dodaj komentarz

4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zdzisława Fruszyńska

Dzisiaj inaczej niż ZWYKLE, melancholijniej. Bez ironii ALBO tylko trochę. NIEŚMIESZNie, ALE cieplej.

Duszpasterz. Jest takie słowo. Powszechnie rozumiane jakoś tam, ale nigdy się nie zastanawiałem co ono właściwie znaczy.
Teraz wiem.
To ktoś taki, bartku, jak Ty.

nie śmieszne, rozpacz . wiem, bo też drapałam ściany których nie było

Lhommecrabbe

Jak jestem w Polsce to uśmiecham się do ludzi, rozmawiam z nimi. Interesujące jest to jak na początku są nieufni, a potem sie otwierają. W Polsce tego brakuje, uśmiechu do obcego człowieka, więc zawsze jak przylatuje przywiozę parę toreb. Czasami, a wiem po sobie, czyjś uśmiech na ulicy potrafi zmienić zły dzien w dobry dzień.