Światło

Wbiłem do lerułamerlę na dział oświetlenie. Potrzebowałem żarówki takiej z dwoma dzyndzlami, energooszczędnej, bo witajeuropo i tym podobne pierdolenie. Oczywiście zamiast znaleźć jedną konkretną, znalazłem pierdyliard rodzajów jednej konkretnej. Trochę kibel, więc zanurzyłem się między alejki, żeby znaleźć jakiegoś miejscowego batmana w zielonym firmowym wdzianku, żeby doradził o co chodzi z tymi diodami, pikaniem, lewoprawoskrętnością i w ogóle.
Znalazłem. Wesołkowaty grubcio ze specjalnym pasem na biodrach, do którego przymocowane miał wszystko i jak chodził to tym wszystkim pobrzękiwał. „Facet z misją – pomyślałem – lepiej nie mogłem trafić”
Pokazałem wzorzec i zamieniłem się w słuch.
Wywód o luxach, lumenach i Edisonie. No jakbym w tira przyjebał. Nic nie zrozumiałem.
Poza puentą: „Tradycyjna żarówka świeciła dwa lata. Ledowe (te z bolcami) są energooszczędne, świecą 7 lat, ma pan na to rok gwarancji”.

7
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
klasycznaFermenaAdamLinnObserwator Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marta Siwińska
Gość
Marta Siwińska

A ile jest gwarancji na tradycyjne? :)

klasyczna
Gość
klasyczna

Do śmierci.

Obserwator
Gość
Obserwator

„…No jakbym w tira przyjebał. Nic nie zrozumiałem…. – no aż się posmarkałem ze śmiechu. Ale racja, wolę czasami sam 20 minut czegoś szukać, bo jak mi szpec coś doradzi, to głupszy wychodzę…

Linn
Gość

Nie mogę tego czytać w pracy, bo mnie wywalą.

Adam
Gość
Adam

spostrzegawczy człowiek, teksty malina, cały czas chce się więcej

Fermena
Gość
Fermena

ja na takich dzwieczacych mowie „klucznik” , ostatnie zdanie cudne , pozdrawiam

klasyczna
Gość
klasyczna

Mam gdzieś energoszczędność, uwielbiam ciepło żarowe i solarne zabarwienie.